O „progresy” coraz częściej pytają klienci naszych salonów. Czym są i jakie mają przeznaczenie?

– Szkła progresywne to jedne z najbardziej zaawansowanych technologicznie szkieł okularowych dostępnych na rynku. Są w stanie „rozwiązać” kilka problemów z widzeniem jednocześnie. Szkła progresywne mają za zadanie zapewnić wyraźne widzenie na każdą odległość, bez konieczności ciągłej zmiany okularów. Górna część szkieł odpowiada za widzenie dali, środkowa część za widzenie odległości pośrednich, natomiast dolna część szkieł umożliwia widzenie bliży – wyjaśnia Kinga Klank, członek Polskiego Towarzystwa Optyki i Optometrii.

Każdy z tych obszarów jest dostosowywany do naszych indywidualnych potrzeb, predyspozycji, ewentualnych różnic pomiędzy jednym a drugim okiem. Dzięki temu, posiadając jedną parę okularów, widzimy wyraźnie na każdą odległość – niezależnie od stosowanej korekcji, rodzaju wybranej przez nas oprawy okularowej, ulubionego hobby czy trybu życia.

Czym różnią się szkła progresywne od dobrze znanych szkieł dwuogniskowych?

– Szkła dwuogniskowe są mniej zaawansowanymi technologicznie soczewkami. Górna ich część służy do patrzenia w dal, a dolna w postaci przezroczystej „wtopki” służy do czytania. Dla wielu osób, zwłaszcza kobiet, nie jest to komfortowa sytuacja, gdyż zdradza ich wiek i to, że potrzebują okularów do czytania. Ponadto dolna część szkła działa jak szkło powiększające i powiększa to, co kobiety najczęściej chcą ukryć – czyli zmarszczki pod oczami. Ważną różnicą jest również brak strefy pośredniej służącej do pracy przy komputerze. Natomiast w soczewkach progresywnych moc optyczna zmienia się płynnie od tej do patrzenia w dal w górnej ich części, aż do mocy do czytania – w dolnej części. Soczewki progresywne są bardziej estetyczne, gdyż z wyglądu przypominają zwykłe, jednoogniskowe soczewki, a ponadto dają możliwości widzenia przedmiotów położonych w różnych odległościach, również tych pośrednich, co ważne w przypadku osób obsługujących komputer –  – ocenia specjalista Klank Optyk.

Czy to oznacza, że każdy może używać okularów progresywnych?

Krótko mówiąc: ten, komu potrzebne są jedne okulary do stałego noszenia (do dali), a drugie do czytania – bez wahania może sięgnąć po okulary progresywne, zamieniając dwie odrębne pary okularów na jedną. Co więcej, błędne jest myślenie, że osoby, które nie noszą okularów do dali, nie mogą lub nie potrzebują mieć progresów. Można bowiem zamówić szkła progresywne z zerową korekcją do dali. Dzięki tego typu rozwiązaniu nikt nie musi wiedzieć, że nadszedł już czas na okulary do czytania, co jest spowodowane wiekiem i bardzo często budzi frustracje. Ponieważ szkieł progresywnych właściwie nie można odróżnić od normalnych szkieł jednoogniskowych, nie zdradzają one również naszego wieku.

Czy progresy mogą używać osoby pracujące przez dłuższy czas przy komputerze?

– Jak najbardziej. Należy jednak liczyć się z tym, że oczy będą się bardziej w nich męczyły ze względu na mniejszą powierzchnię strefy pośredniej przeznaczonej do komputera niż w okularach półprogresywnych. W nich właśnie obszar pośredni jest dużo większy, co zapewnia nam łatwiejszą pracę przy komputerze, a dolna część soczewki umożliwia nam czytanie, pisanie, czyli pracę w bliskiej odległości. Tego typu soczewki są niezastąpione w pracy biurowej – nie męczą oczu. Należy jednak pamiętać, że to nie pełny progres i nie możemy w nich chodzić i patrzeć w dal – podkreśla Kinga Klank.

Jak dobrać progresy?

Obecnie na rynku znajduje się bardzo szeroka oferta szkieł progresywnych w przedziale cenowym od 350 złotych do nawet kilku tysięcy złotych za parę. Różnica ta wynika przede wszystkim z konstrukcji szkieł, szerokości stref widzenia dali, bliży, zastosowanych powłok oraz łatwości adaptacji – przystosowania do szkieł progresywnych. Bardzo często klienci porównują ceny w różnych sklepach pytając: „Po ile macie Państwo progresy?”, nie mając na uwadze konstrukcji, powłok czy też marki szkieł. Zdarza się, że zakupu dokonują, gdzie uzyskają najniższą cenę, a co za tym idzie – najniższą jakość produktu, z którego nie są w pełni zadowoleni i twierdzą, że okulary progresywne są nie dla nich. Poszukiwania tych szkieł nie powinno się zaczynać od ceny, a od znalezienia właściwego produktu uwzględniającego potrzeby i tryb życia klienta oraz sposób ich użytkowania. Osoby prowadzące aktywny tryb życia, korzystające często z komputera, kierujące samochodami powinny wybrać soczewki progresywne zindywidualizowane. Ich zaletą jest znacznie łatwiejsza adaptacja i dużo większy komfort użytkowania w porównaniu z soczewkami progresywnymi uniwersalnymi. Oczywiście, różnica widoczna jest również w cenie zakupu. Jednakże w większości przypadków jedynie szkła progresywne indywidualne zapewniają właściwe widzenie i błyskawiczną adaptację.

Tanie i dobre szkła progresywne – czy ta sentencja ma zastosowanie w tym przypadku? Niestety, przy okularach progresywnych ta maksyma nie ma absolutnie żadnego zastosowania. Cena 399 zł za okulary progresywne – takim hasłem sieci optyczne przyciągają naiwnych klientów. Celem tego typu akcji nie jest sprzedaż dobrego produktu, tylko najtańszego. Musimy zdać sobie sprawę, że niska cena wiąże się z niską jakością i przestarzałą konstrukcją nawet sprzed kilkunastu lat. Z tego właśnie okresu pochodzą opinie na temat „progresów”, że nie każdy może się przyzwyczaić i nie każdy może w nich chodzić. Wąskie pola widzenia i utrudniające wręcz życie zniekształcenia obrazów wymagają silnej determinacji i ogromnej siły woli by móc nauczyć się w tym funkcjonować. Pamiętajmy, że na takie okulary nie ma gwarancji adaptacji.

Czyli w okularach progresywnych bardzo ważna jest adaptacja?

– Zgadza się – łatwość adaptacji polega na łatwości korzystania z okularów. Szybciej się do nich przyzwyczaimy i łatwiej nauczymy korzystać z poszczególnych obszarów przeznaczonych do danych odległości. Zależy ona przede wszystkim od zastosowanej technologii, co bezpośrednio przekłada się na komfort codziennego użytkowania przez kilka lat. Nie oszczędzajmy na sobie, ponieważ może okazać się, że zamiast cieszyć się swobodą jaką dają okulary progresywne wydamy pieniądze a okulary schowamy do szuflady twierdząc: „Okulary progresywne to nie dla mnie” – a to nie prawda – podkreśla specjalista Klank Optyk.

Co trzeba zrobić, aby kupić dobre okulary progresywne? Dobry wybór nie koniecznie musi być najdroższy. Wszystko zależy od mocy korekcyjnych, stylu życia, potrzeb wzrokowych. W przypadku, gdy Twoja korekcja nie jest zbyt skomplikowana, jesteś bardzo aktywny i oczekujesz swobody w codziennym funkcjonowaniu to decyzja wyboru lepszych i bardziej zaawansowanych soczewek progresywnych zaowocuje w najbliższych latach komfortem codziennego życia. W doborze szkieł progresywnych przede wszystkim najważniejsze jest dobrze wykonane badanie pod kątem korekcji okularowej. Oprócz tego bardzo ważne są również prawidłowo wykonane pomiary i odpowiednio dobrana oprawa. We wszystkich naszych salonach dysponujemy cyfrowymi urządzeniami Visioffice, które same dokonują specjalnych pomiarów i gwarantują perfekcyjny dobór szkieł progresywnych indywidualnie dla każdego klienta, osobno dla oka prawego i lewego. Dzięki czemu okulary wykonane w tej technologii są precyzyjnie dopasowane do wady wzroku i potrzeb wzrokowych pacjenta, które są różne i bardzo często korespondują z wykonywaną pracą i trybem życia, są jak „garnitur szyty na miarę”.